po(-d)pisz się
2005
lipiec
styczeń
2004
październik
kwiecień
luty
2003
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2002
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
Pojutrze czekolada.
Źle się dzieje z blogiem. Źle sie dzieje z panną, minęło kilka minut zanim przypomniała sobie pannica hasło bloga. Czy to już czas na kas...?

Tymczasem jutro ruszam napawać się czystym błękitem nienadbałtyckim. Kostiumy zapakowane, kompleksy upchnięte w najdalsze kąty szuflady, może ich nie odgrzebię.
Wracam czekoladowa i z błękitem nienadbałtyckim w oczach, by stoczyć bój o stypendium(choć termin egzaminu jeszcze nieprzywrócony)...




Ciao bambino.



bardzo-smutna-panna 2005-07-20 19:07:53
skomentuj (7)
ObSesja.
Nowy Rok,nowa sesja,nowe lenistwo.

Zależność jest taka: im grubsza książka, tym cięższe powieki.

Zaopatrzyła się panna w Tigera w saszetkach i czeka na przypływ energii.
bardzo-smutna-panna 2005-01-17 15:51:17
skomentuj (7)
Smaki francuskie, a niebo gwiazdziste nad panna.
Ksiezyc dzis przepiekny. Jakby ktos wyskrobal dziure w niebie.Jakby ktos wetknal palec w miekka, czarna materie.

Mezczyzna w dresie zastanawia sie czy wejsc do autobusu.

Swiatla falowcow odbijaja sie w szybie autobusu. Przypominaja usiane gwiazdami niebo, wyjawszy z niego caly ten chaos. Kwadratowe konstelacje swiatel maja swoj urok. Spogladajac w szybe autobusu, panna nie czuje rozmiarow wszechswiata.

Pan w utobusie kichnal juz szosty raz. Widze wirusy unoszace sie w powietrzu, widze ich zmasowany atak na moj uklad odpornosciowy.

A Mojzesz chadzal z dziwkami, w tle i twist, i swing, i Francja smakowita. Zaczynam lubic samotne wypady do kina. Co z tego, ze nie wypada ;)
bardzo-smutna-panna 2004-10-27 21:47:49
skomentuj (4)













{smscontact}